Dzieło sztuki jako znak towarowy –  sprawa Gminy Oslo

Dzieło sztuki jako znak towarowy –  sprawa Gminy Oslo

Wykorzystywanie dzieł sztuki jako znaków towarowych to częsty sposób na promocję marki. Nic dziwnego – dzieła sztuki są znane szerokiej publiczności i wzbudzają zaufanie. Większość z nich wywołuje same pozytywne skojarzenia, utrwalane latami w świadomości konsumentów. Pozwala to znacznie zmniejszyć inwestycję w marketing. Eliminuje również potrzebę budowania od podstaw identyfikacji wizualnej marki.

Jakie znane dzieła sztuki zostały już zarejestrowane jako znaki towarowe?

1. Obraz „Mleczarka” Jana Vermeera oraz znak słowny La Laitiere (fran. „Mleczarka”).

Znaki zostały wykorzystane przez Spółkę Nestlé (Société des Produits Nestlé S.A.). Zgłoszono je do rejestracji 25 stycznia 2012 r. Można je zobaczyć  na opakowaniach wielu produktów sprzedawanych przez to przedsiębiorstwo.

Kobieta przelewająca mleko wzbudza zaufanie. Klientowi samo nasuwa się skojarzenie, że dany produkt został wyprodukowany z naturalnych składników i w ekologicznych warunkach. Tytułowa mleczarka świetnie sprawdziła się w swojej roli i jako znak towarowy  zachęca klientów do sięgnięcia po wyroby Nestlé.

 

 

 

 

 

Zob. https://euipo.europa.eu/eSearch/#details/trademarks/010625143

Źródło: https://www.nestle.com/brands/allbrands/la-laitiere

2. Obraz „Krzyk” Edvarda Muncha

„Krzyk” norweskiego malarza Edvarda Muncha to jeden z najbardziej znanych obrazów na świecie. W 2012 r. został sprzedany na aukcji w Nowym Jorku za prawie 120 milionów dolarów!

Od 2013 r. dzieło stanowi również znak towarowy. Zarejestrowała go norweska gmina Oslo, która to jest miejscem śmierci artysty. „Krzyk” używany jest do oznaczania m.in. odzieży, obuwia, nakryć głowy oraz sprzętu kuchennego.

Zob.https://euipo.europa.eu/eSearch/#details/trademarks/W01187098

Źródło: http://niemodnekoszulki.shirton.pl/krzyk-edward-munch-koszulka,p-131975.html

3. Obraz „Straż nocna” (lub „Wymarsz strzelców”) Rembrandta

„Straż nocna” to jedno z wielu cenionych dzieł Rembrandta.  Zostało namalowane w XVII wieku. Przedstawia kompanię straży obywatelskiej z Amsterdamu. Jako znak towarowy zostało zgłoszone do rejestracji 18 kwietnia 2017 r. przez kancelarię prawną Chiever B.V. W wykazie towarów i usług wskazano stront (metal).

Zob. https://euipo.europa.eu/eSearch/#details/trademarks/016613903

Z rejestracją obrazu „Straż nocna” jako znaku towarowego wiąże się ciekawa historia. W 2015 r. Urząd Własności Intelektualnej Państw BeneluksuBOIP (Benelux Office for Intellectual Property) zorganizował kampanię promocyjną. Kampania nazywała się „Otrzymaj swój znak towarowy na płótnie” (Receive your trademark on canvas). Jej celem było zachęcenie przedsiębiorców do rejestracji znaków towarowych. Każdy, kto złożył wniosek o rejestrację swojego znaku towarowego pomię­dzy 13 września 2015 r., a 14 listopada 2015 r. miał otrzymać  jego reprodukcję na płótnie.

W kampanii wzięła udział kancelaria prawna Chiever B.V. Zgłosiła wspomniany obraz Rembrandta. Jak oświadczyli jej przedstawiciele[1], „chcieli posiadać ładną reprodukcję tego słynnego dzieła na ścianie biura”.

Wniosek o rejestrację został odrzucony ze względu na „zbytnią złożoność ozna­czenia”. Kancelaria odwołała się od decyzji. Podkreślała, że zależy jej na rozstrzygnięciu czy rejestracja znaków towarowych w postaci dzieł sztuki jest dopuszczalna. Decyzja ponownie była negatywna.  Kancelaria nie kontynuowała sporu. Zamiast tego zgłosiła „Straż nocną” do rejestracji w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej. Urząd ten nie dopatrzył się przeszkód i dokonał rejestracji.

4. Obraz „Dziewczyna z perłą” Jana Vermeera

Obraz znany wszystkim miłośnikom sztuki i filmów Woody Allena zarejestrowała spółka Food Investments Group B.V. Znak został zgłoszony w 2012 r. dla warzyw i owoców. Skojarzenie produktu ze znakiem nie jest tu tak wyraźne jak w przypadku „Mleczaki”. Spełnia on jednak swoją funkcję reklamową.

Zob. https://euipo.europa.eu/eSearch/#details/trademarks/011363645

Dzieło sztuki jako znak towarowy – czy to legalne?

Powyższe przykłady sugerują, że tak. Urzędy patentowe nie wykluczają możliwości rejestracji dzieła sztuki jako znaku towarowego. Czy zawsze jest to słuszne?

Na to pytanie odpowiedzi częściowo udzielił Trybunał Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu („Trybunał EFTA” lub „Trybunał”). W wyroku z dnia 6 kwietnia 2017 r. (wydanego jako opinia doradcza)  przeanalizował kluczowe dla tej problematyki przepisy Dyrektywy 2008/95/WE. Całość wyroku dostępna jest pod tym linkiem. Trybunał EFTA rozważał, czy dopuszczalna jest rejestracja dzieła sztuki jako znaku towarowego, gdy autorskie prawa majątkowe wygasły. Zastanawiał się też czy istnieje ewentualny konflikt takiej rejestracji z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami.

Opinie doradcze EFTA, a znaki towarowe

Trybunał EFTA, zgodnie z art. 34 Porozumienia o Europejskim Obszarze Gospodarczym, doradza przy interpretacji postanowień tego porozumienia. Dlaczego więc dokonał wykładni unijnych przepisów?

Dyrektywa znakowa wiąże również państwa członkowskie EFTA[2]. Opinie doradcze Trybunału EFTA przypominają instytucję pytań prejudycjalnych kierowanych przez państwa członkowskie UE do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Różnica polega jednak na tym, że odpowiedź na pytanie prejudycjalne zadane TSUE wiąże sąd krajowy, który z tym pytaniem wystąpił. Wiąże również sądy wyższych instancji rozpatrujące daną sprawę, gdy wniesiono środek odwoławczy. Jest wiążąca również dla sądów krajowych orzekających w podobnych sprawach.

Co do oddziaływania pytań prejudycjalnych zasadniczo nie ma wątpliwości. Charakter opinii doradczych jest mniej jasny. Do tej pory Trybunał nie wskazał precyzyjnie czy opinia doradcza jest wiążąca dla sądu krajowego.

 Od wielu lat postulowane jest jednolite stosowanie i interpretowanie europejskiego prawa. Uznaje się więc, że wskazówki interpretacyjne zawarte w wyroku Trybunału EFTA mają być pomocne przy rozstrzyganiu podobnych spraw. Zdarza się nawet, że sam TSUE w swoich orzeczeniach powołuje się na wyroki Trybunału EFTA.

Sprzeczność z dobrymi obyczajami lub porządkiem publicznym – sprawa Gminy Oslo

W powyższej sprawie Trybunał EFTA zajmował się ciekawą sprawą związaną z interpretacją Dyrektywy 2008/95/WE, zwanej dyrektywą znakową.  Norweska izba odwoławcza ds. praw własności przemysłowej (Klagenemnda for industrielle rettigheter) zwróciła się z pytaniami do Trybunału EFTA, rozpatrując odwołanie od decyzji Norweskiego Urzędu ds. Własności Intelektualnej. Urząd ten odmówił Gminie Oslo (Oslo Municipality) rejestracji na jej rzecz rzeźb Gustawa Vigelanda jako jej znaków towarowych.

Izba odwoławcza rozważała zastosowanie w niniejszej sprawie klauzuli sprzeczności z porządkiem publicznym lub przyjętymi dobrymi obyczajami. O takiej możliwości stanowi art. 3 ust. 1 lit. f dyrektywy znakowej.

Istotne w sprawie jest to, że w 1921 r. Vigeland przeniósł swoje prawa do zgłaszanych dzieł na rzecz Gminy Oslo. Jedną z popularnych atrakcji w Oslo jest dzisiaj Park Vigelanda. Można w nim obejrzeć  212 rzeźb jego autorstwa. Po upływie 70 lat od śmierci rzeźbiarza, wygasły autorskie prawa majątkowe do jego dzieł. Gmina Oslo, aby nie stracić wyłączności na wykorzystywanie rzeźb, złożyła wniosek o rejestrację znaków towarowych. Wniosek obejmował między innymi poniższe dzieła:

Źródło: https://www.flickr.com/photos/dionhinchcliffe/3978517542,  https://commons.wikimedia.org/wiki/File:%E7%94%9F%E5%91%BD%E4%B9%8B%E6%9F%B1_Monolitten_-_panoramio.jpg

Wnioski Trybunału EFTA można podsumować następująco:

  1. Dopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego w postaci dzieła sztuki, które znajduje się w domenie publicznej.
  2. Odmowa dokonania rejestracji jest dopuszczalna:
  • Na podstawie klauzuli sprzeczności z przyjętymi dobrymi obyczajami (accepted principles of morality), statusu i odbioru określonego dzieła sztuki w danym państwie członkowskim EOG. W takiej sytuacji trzeba zbadać wartość i fakt istnienia danego dzieła sztuki w świadomości społecznej jako dziedzictwa narodowego. Należy też przyjrzeć się powodom, dla których  danego rodzaju towarów znak ma być zarejestrowany, tak aby nie zachodziło ryzyko sprzeniewierzenia lub profanacji dzieła sztuki;
  • Na podstawie klauzuli sprzeczności z porządkiem publicznym (public policy) – w sytuacji, gdy rejestracja znaku stano­wi prawdziwe i poważne zagrożenie dla podstawowych interesów społeczeństwa.

Do czasu wydania tego wyroku nie było żadnych konkretnych wytycznych w zakresie dopuszczalności rejestracji dzieła sztuki jako znaku towarowego. Brakowało ich zarówno w polskim jak i unijnym prawie.

Po otrzymaniu opinii doradczej Trybunału EFTA, wydział odwoławczy oddalił odwołanie Gminy Oslo. Odmówiono jej rejestracji zgłoszonych znaków towarowych. Uznano, że dzieła rzeźbiarza stanowią norweskie dziedzictwo kulturowe. Również sama postać Gustava Vigelanda budzi wśród Norwegów pozytywne skojarzenia. Na skutek rejestracji znaków towarowych nastąpiłoby przyznanie praw wyłącznych konkretnemu podmiotowi. Zapewniłoby to gminie znaczącą i nienależną przewagę konkurencyjną. Dzieła zostałyby również tym samym usunięte z domeny publicznej. Utrudniłoby to dostęp do nich.

W kolejnym wpisie spojrzymy na praktykę Urzędu Patentowego RP w zakresie ochrony dzieł sztuki.

[1] Z. Ochońska,  Czy obraz Jana Matejki może stać się znakiem towarowym? O problematyce udzielania prawa ochronnego na oznaczenia stanowiące dzieła sztuki, znajdujące się w domenie publicznej, Internetowy Przegląd Prawniczy TBSP UJ 2017/3 ISSN 1689‒9601, s. 96.

[2] Por. załącznik XVII do Porozumienia o Europejskim Obszarze Gospodarczym