“Kościuszko pod Racławicami” – dlaczego znany obraz nie może być znakiem towarowym?

Teseusz kościuszko

“Kościuszko pod Racławicami” – dlaczego znany obraz nie może być znakiem towarowym?

W ubiegłotygodniowym wpisie pt. Dzieło sztuki jako znak towarowy – polska praktyka zwróciliśmy uwagę, że Urząd Patentowy RP odmawiał rejestracji znanych dzieł sztuki jako znaków towarowych. Nie widział jednak przeszkód rejestracji słynnych dzieł architektonicznych. Ta niekonsekwencja sprawiła, że postanowiliśmy zgłębić temat. Wystąpiliśmy do Urzędu Patentowego z prośbą o udostępnienie decyzji odmawiającej rejestracji obrazu Jana Matejki Kościuszko pod Racławicami. Szczegóły tego zgłoszenia można znaleźć w bazie danych Register Plus Urzędu Patentowego. Urząd Patentowy pozytywnie rozpatrzył nasz wniosek i przesłał nam skan decyzji z dnia 23 listopada 2005 roku w sprawie DT – 8/05. W decyzji znaleźliśmy odpowiedź na pytanie dlaczego Urząd Patentowy RP już w 2005 r. stwierdził, że słynny obraz nie może zostać zarejestrowany jako znak towarowy.

Urząd Patentowy RP w decyzji odmawiającej rejestracji dzieła Kościuszko pod Racławicami uznał, że:

“przepis art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych stwierdza, iż niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego (…) W przedmiotowej sprawie w toku badania Urząd stwierdził, iż zgłoszone oznaczenie nie spełnia przesłanki zgodności z zasadami współżycia społecznego.

(…)

Zgłoszony znak, reprodukcja obrazu „Bitwa pod Racławicami” stanowi dobro narodowe i żaden podmiot nie może uzyskać prawa wyłącznego na używanie tego rodzaju oznaczenia w obrocie gospodarczym. Monopolizacja tego oznaczenia godziłaby w zasady uczciwej konkurencji i naruszałaby interes społeczny poprzez ograniczenie dostępu do ogólnego dobra narodowego.

(…)

Dzieło “Bitwa pod Racławicami” jest dobrem ogólnospołecznym i nie może być wykorzystane w celach komercyjnych. Zawłaszczenie na rzecz jednego podmiotu dobra narodowego narusza uzasadniony interes społeczny. Udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowy znak byłoby zatem naruszeniem zasad współżycia społecznego”.

Co łączy słynną sprawę Gminy Oslo z obrazem Matejki?

Z powyższej argumentacji wynika, że Urząd Patentowy RP już w 2005 roku sięgnął po klauzulę generalną zasad współżycia społecznego. Klauzula została szeroko skomentowana w związku z niedawnym z wyrokiem sądu EFTA w sprawie Gminy Oslo, o którym również pisaliśmy na naszym blogu. Wyrok w sprawie Gminy Oslo został wydany w 2017 r. Oznacza to, że Urząd Patentowy RP w podobnej sprawie poszedł tokiem rozumowania bardzo zbliżonym do sposobu argumentacji sądu EFTA, tyle że… 12 lat wcześniej. Wykorzystał przy tym klauzulę generalną zasad współżycia społecznego.

Co ciekawe, klauzuli zasad współżycia społecznego nie znajdziemy w aktualnej ustawie Prawo własności przemysłowej. Analogiczną funkcję pełnią jednak, zawarte w art. 129′ ust. 1 pkt 6 tej ustawy, klauzule sprzeczności z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami. To do nich odwoływał się sąd EFTA w sprawie Gminy Oslo.

Decyzja Urzędu Patentowego RP z 2005 r. udowodniła, że mimo braku krajowego orzecznictwa Urząd Patentowy już wtedy potrafił wykorzystać klauzule generalne przeciwko próbom prawnego zawłaszczenia dóbr narodowych.

Nadal pozostaje jednak kwestia utworów architektonicznych, które w przeciwieństwie do obrazów mogą być w naszym kraju zarejestrowane jako znaki towarowe. Zajmiemy się nimi w jednym z kolejnych wpisów.