Prawo do danych nieosobowych?

Prawo do danych nieosobowych?

24 kwietnia 2018 mieliśmy okazję silną grupą wziąć udział w konferencji Instytutu Nauk Prawnych PAN i Stowarzyszenia Prawa Własności Intelektualnej i Konkurencji „PRAWO WŁASNOŚCI INTELEKTUALNEJ – KONKURENCJA – NOWE TECHNOLOGIE”. To dobry sposób uczczenia światowego dnia własności intelektualnej, który przypada 26 kwietnia.

Konferencja objęła szerokie spektrum aktualnych zagadnień w sferze praw autorskich, praw własności przemysłowej, prawa zwalczania nieuczciwej konkurencji i prawa konkurencji – ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju nowych technologii.

Chyba największe poruszenie wywołało wystąpienie dra Damiana Flisaka, który mówił o danych nieosobowych. Jak wiadomo, tworzymy dzisiaj ogromne ilości danych, mogących mieć dużą wartość dla przedsiębiorstw. Ochrona danych osobowych została kompleksowo uregulowana. Brak jest natomiast reżimu prawnego regulującego dane nieosobowe. Osią wystąpienia było pytanie, czy do danych nieosobowych powinno istnieć „prawo własności” albo, czy znajdzie tu zastosowanie inny znany reżim prawny. Czy to początek dyskusji o nowym rodzaju praw wyłącznych? Miejmy nadzieję, że nie! Już dzisiaj przedsiębiorcom trudno poruszać się w rosnącym gąszczu prawnych monopoli.

Dobrze korespondowało z tym wystąpienie p. Konrada Gliścińskiego, który rozważał, czy modelem regulacji dla praw na dobrach niematerialnych muszą być prawa wyłączne. To, co przyjmujemy jako podstawę naszego systemu praw własności intelektualnej, czyli prawa wyłączne,  jest jednym z wielu możliwych podejść – i wcale nie wiadomo, czy jest to podejście najlepsze. Tu znajduje się obszerna publikacja p. Gliścińskiego.

Bardzo cieszy, że akademicy poruszają tak aktualne i fundamentalne zagadnienia.