Czy unijny znak towarowy rzeczywiście się opłaca?

Unijny znak towarowy

Czy unijny znak towarowy rzeczywiście się opłaca?

Unijny znak towarowy to oznaczenie towarów lub usług, zarejestrowane na warunkach i w sposób przewidziany w Rozporządzeniu 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej [1]. Unijny znak towarowy ma jednolity charakter [2] – wywołuje ten sam skutek w całej Unii. Można go zarejestrować albo zbyć, może też  być przedmiotem zrzeczenia, wygaszenia lub unieważnienia jedynie w odniesieniu do obszaru całej Unii Europejskiej.

Unijne znaki towarowe rejestruje się w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) w Alicante. Ten nowoczesny urząd zapewnia narzędzia informatyczne, dzięki którym nawet laik może samodzielnie zgłosić unijny znak towarowy.

Unijny znak towarowy – ile kosztuje?

Najprostsza kalkulacja kosztów uzyskania unijnego znaku towarowego zdecydowanie przemawia za wyborem tej formy ochrony. Opłaty urzędowe wynoszą 850 euro dla jednej klasy, a honorarium kancelarii – ok. 1 000 – 2 000 złotych (+ VAT). Łączny koszt netto uzyskania unijnego znaku towarowego to równowartość ok. 6 000 złotych.  Daje to koszt około 220 złotych na każdy kraj objęty ochroną. Na pierwszy rzut oka to rewelacyjny wynik, zwłaszcza porównując koszty unijnego znaku towarowego z kosztami znaku krajowego, rejestrowanego w Urzędzie Patentowym RP. Minimalny koszt rejestracji znaku polskiego to ok. 2 000 złotych[3]. Za trzykrotność kosztów rejestracji znaku polskiego można więc uzyskać ochronę aż w 28 krajach. Koszty unijnego znaku towarowego na pierwszy rzut oka wydają się więc bardzo atrakcyjne.

Sprzeciw wobec unijnego znaku towarowego – ukryte koszty

Rzeczywistość nie jest jednak aż tak prosta. Niskie koszty ochrony znaku unijnego przekładają się na duże ryzyko. Do 15% zgłoszeń unijnych znaków towarowych wpływają sprzeciwy [4]. Podstawą sprzeciwu wobec unijnego znaku towarowego  może być wcześniejsze prawo istniejące gdziekolwiek w Unii Europejskiej,  w tym zwłaszcza znaki krajowe.

Sprzeciw powoduje wstrzymanie procedury rejestrowej i uruchomienie pisemnego postępowania spornego. Postępowanie to prowadzi się zwykle w jednym z pięciu języków urzędowych EUIPO (najczęściej – w języku angielskim). Jak łatwo się domyślić, koszty tego postępowania są wysokie. Wynika to z dużego stopnia sformalizowania procedury. Na znaczne koszty postępowania spornego wpływa również fakt, że niewielu pełnomocników ma doświadczenie w tego typu sprawach. Błędy na wstępnym etapie postępowania sprzeciwowego wobec unijnego znaku towarowego, zwykle są już nie do naprawienia.

Od decyzji wydziału sprzeciwów EUIPO przysługuje odwołanie do Izby Odwoławczej tego urzędu. Skargi na te decyzje przysługują do Sądu Unii Europejskiej w Luksemburgu. Sąd może oceniać decyzję w sprawie sprzeciwu do zgłoszenia unijnego znaku towarowego wyłącznie w zakresie wykładni i stosowania prawa – w postępowaniu przed sądem wykluczone jest uzupełnianie materiału dowodowego. Wyrok Sądu UE może być następnie skarżony do Trybunału UE w Luksemburgu.

Luźne szacunki pozwalają założyć, że koszt prowadzenia postępowania sprzeciwowego przed pierwszą instancją EUIPO to minimum 5 000 złotych (zwykle raczej ok. 10 000 złotych). Podobny jest koszt postępowania odwoławczego. Etap sądowy to minimum 10 000 złotych od każdej instancji. Podejmując decyzję o zgłoszeniu unijnego znaku towarowego należy więc pamiętać, że istnieje 15-procentowe ryzyko poniesienia dodatkowych, znacznych kosztów. Ryzyko obejmuje również możliwość utraty znaku i wcześniej poniesionych nakładów.

Unijny znak towarowy – unieważnienie

Jeśli zgłaszany unijny znak towarowy spełnia tzw. bezwzględne przesłanki rejestracji i nikt nie wniesienie wobec niego sprzeciwu, ekspert Urzędu UE ds. Własności Intelektualnej wyda decyzję o jego rejestracji. Niestety – nie oznacza to jeszcze całkowitego wyłączenia ryzyka. Corocznie do EUIPO wpływa ok. 1800 wniosków o stwierdzenie nieważności unijnych znaków towarowych [5]. Podstawą unieważnienia mogą być wszystkie prawa podniesione w sprzeciwie. Koszty postępowań sprzeciwowych i unieważnieniowych są zbliżone.

Badanie „czystości” unijnego znaku towarowego

Czy można w jakiś sposób zminimalizować ryzyko sprzeciwu wobec unijnego znaku towarowego lub jego unieważnienia? Doświadczony rzecznik patentowy zna wiele narzędzi, które temu służą. Nie oszukujmy się jednak — wszelkie formalne sztuczki w postępowaniu zgłoszeniowym ograniczą ryzyko sporu jedynie nieznacznie.

W mojej ocenie, od minimalizowania ryzyka dużo ważniejsze jest prawidłowe zidentyfikowanie wszystkich zagrożeń. Zgłaszając unijny znak towarowy, przedsiębiorca powinien wiedzieć jakie ma szanse jego skutecznej ochrony. Powinien też wiedzieć czy używanie jego znaku we wszystkich krajach Unii Europejskiej nie narusza praw osób trzecich. Jeśli narusza – należy dowiedzieć się komu przysługują i czy można coś z nimi zrobić. Jeszcze przed zgłoszeniem unijnego znaku towarowego, pełnomocnik powinien wiedzieć jak poprowadzić ewentualny spór.

Służy temu badanie zdolności rejestrowej i legalności używania unijnego znaku towarowego. Taka szczegółowa analiza w praktyce oznacza zwykle kilkadziesiąt godzin pracy rzecznika patentowego i asystentów – i to pod warunkiem, że zastosują specjalistyczne narzędzia informatyczne. Koszt badania znaku, w odniesieniu do całego obszaru Unii Europejskiej, wynosi ok. 5 000 – 30 000 złotych.  Przeprowadzenie takiej analizy to najtrudniejszy i najbardziej kosztowny element procedury zgłoszeniowej. Koszty badania znaku krajowego są przy tym dużo niższe (ok. 500 – 1500 złotych).

Badania unijnego znaku towarowego nie są oczywiście konieczne. Rezygnacja z nich może jednak narazić zgłaszającego na dodatkowe koszty związane z prowadzeniem ewentualnych sporów. Co jest jednak najważniejsze to fakt, że nieświadome zgłoszenie unijnego znaku towarowego, naruszającego cudze wcześniejsze znaki towarowe, może skutkować istotną wadą uzyskanego prawa ochronnego. W efekcie taki znak będzie podatny na unieważnienie.  Po latach może się więc okazać, że wysiłek i pieniądze zainwestowane w promocję marki okażą się zmarnowane, a zgłoszony znak towarowy nie może być używany.

Unijny znak towarowy – o tym warto pamiętać

Jak  chronić znak towarowy w Unii Europejskiej? Moja podstawowa rada brzmi: ostrożnie. Jeśli używasz swojego znaku w Polsce – nie potrzebujesz ochrony znaku unijnego. Pozornie jego rejestracja może się opłacać, ale wiązać się to będzie z dużo większym ryzykiem niż zgłoszenie znaku w Urzędzie Patentowym RP.

Jeśli używasz oznaczenia w kilku krajach, być może racjonalną strategią będzie rejestracja międzynarodowa w Biurze Międzynarodowym Światowej Organizacji Własności Intelektualnej w Genewie lub nawet bezpośrednie zgłoszenia w urzędach krajowych. Będzie to prawdopodobnie droższe niż zgłoszenie unijnego znaku towarowego, ale koszty analiz poprzedzających zgłoszenie będą niższe. Dużo mniejsze będzie też ryzyko sporów.

Jeśli Twoja marka jest lub ma być używana wielu krajach Unii Europejskiej, prawdopodobnie unijny znak towarowy jest dla Ciebie. Pamiętaj jednak, żeby przed zgłoszeniem upewnić się, że jego sytuacja prawna jest „czysta” we wszystkich krajach, które Cię interesują.

[1] Art. 1 ust. 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej (tekst jednolity) z dnia 14 czerwca 2017 r. (Dz.Urz.UE.L Nr 154, str. 1) – dalej: RZTUE.

[2] Art. 1 ust. W RZTUE.

[3] 400 zł opłaty urzędowej za zgłoszenie, 400 zł opłaty urzędowej za rejestrację, 90 zł opłaty urzędowej za publikację, 1100 zł honorarium pełnomocnika (kwota przybliżona przyjęta na potrzeby wpisu).

[4] https://euipo.europa.eu/tunnel-web/secure/webdav/guest/document_library/contentPdfs/about_euipo/annual_report/FactsAndFiguresReport_2017_en.pptx

[5] https://euipo.europa.eu/tunnel-web/secure/webdav/guest/document_library/contentPdfs/about_euipo/annual_report/annual_report_2017_en.pdf


Autorem zdjęcia charakterystycznego chodnika w Alicante, stanowiącego ilustrację artykułu, jest użytkownik Wikipedii pod ps. Tamorlan (https://commons.wikimedia.org/wiki/User:Tamorlan)