Zestawienie kolorów jako znak towarowy

Zestawienie kolorów jako znak towarowy

Podobno w dzisiejszych czasach nie mamy problemów, tylko wyzwania. Po jednym z ostatnich wyroków TSUE zastanawiamy się, czy rejestracja znaku towarowego – zestawienia kolorów jest wyzwaniem, czy jednak problemem.

Zestawienie srebrnego i niebieskiego RedBull GmbH

Oto historia sporu. Red Bull GmbH był uprawniony z dwóch unijnych znaków towarowych, które obejmowały charakterystyczne zestawienie kolorów srebrnego i niebieskiego.

Każde ze zgłoszeń zawierało opis tego zestawienia tak, aby spełnić wymogi rejestracji znaków. Trybunał UE w wyroku z dnia 29 lipca 2019 roku o sygn. C-124/18 orzekł jednak, że prawa należy unieważnić i tym samym zakończył długą batalię dotyczącą unieważnienia tych znaków.

Wnioski o unieważnienie

W latach 2011 i 2013 do EUIPO wpłynęły wnioski o unieważnienie powyższych znaków od Optimum Mark sp. z o.o. z Warszawy. Optimum podnosiła, że znaki RedBull nie spełniają wymogów definicji znaku towarowego.

W odniesieniu do pierwszego ze znaków, RedBull wskazał w zgłoszeniu, że żądana ochrona obejmuje kolory niebieski (RAL 5002) i srebrny (RAL 9006), a proporcja kolorów wynosi około 50%–50%. Optimum podniosła, że przedstawienie znaku nie zawiera dokładnych dyspozycji dotyczących określonego z góry i stałego sposobu połączenia kolorów. Po drugie- opis tego znaku, zgodnie z którym proporcja dwóch kolorów tworzących ów znak wynosi „około 50%–50%”, umożliwia liczne kombinacje. Skutkiem tego konsumenci nie mogą ponownie dokonać danego zakupu z pełnym przekonaniem.

Wobec drugiego ze znaków, wskazano na etapie zgłoszenia użycie kolorów niebieskiego (Pantone 2747 C) i srebrnego (Pantone 877 C). Dodano również, że oba kolory będą stosowane w równych proporcjach oraz zostaną zestawione. Optimum podniosła, że opis tego znaku nie wskazuje na sposób połączenia, zgodnie z którym oba kolory będą nanoszone na towary. W związku z tym nie jest on kompletny, jasny i precyzyjny sam w sobie.

Decyzje organów i sądów

EUIPO w 2013 r. unieważniło prawa do obu znaków, przede wszystkim ze względu na brak precyzji. W 2014 r. decyzje te zostały podtrzymane w postępowaniach odwoławczych wszczętych na skutek odwołań Red Bulla. Wskazano, że w przypadku znaków towarowych tworzonych przez kombinację kolorów, należy przedstawić dokładne dyspozycje dotyczące określonego z góry i stałego sposobu połączenia tych kolorów.

Po wyczerpaniu toku instancyjnego przed EUIPO, RedBull złożył skargi do Sądu, który je oddalił. Następnie zgłaszający złożył skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Trybunał podzielił stanowisko Sądu, iż w zgłoszeniach brakowało dokładnych dyspozycji dotyczących określonego z góry i stałego sposobu połączenia kolorów. Co za tym idzie, zgłoszenia mogłyby obejmować wiele kombinacji kolorów.

Czy Trybunał Sprawiedliwości UE podciął skrzydła rejestrującym zestawienia kolorów?

Rejestracja koloru lub zestawienia kolorów jako znaków towarowych to kwestia specyficzna. Nie bez powodu nazywane są one znakami niekonwencjonalnymi, tak samo jak np. znaki dźwiękowe, które również są przez nas rejestrowane.

Monopolizowanie całych barw czy ich zestawień przez jeden podmiot w istotny sposób ogranicza innych uczestników rynku. Omawiany wyrok podkreśla obowiązek wyraźnego definiowania znaków obejmujących zestawienia kolorów. Uniemożliwia też uprawnionym z takich znaków rozszerzanie swoich uprawnień, obejmowanie wielu oznaczeń w jednej rejestracji. Nie można w sposób prosty zawłaszczyć koloru czy zestawienia kolorów na swoją rzecz. Dlatego dla takich rejestracji należy wymagać wykazania, że w praktyce konsumenci taki znak kojarzą ze zgłaszającym.

Czy to oznacza brak możliwości rejestrowania zestawień kolorów jako znaków towarowych? Nie, jest wiele takich rejestracji, np. zielono-żółte zestawienie Deere & Company. Należy więc szukać odpowiedniego ich przedstawienia, opisania. Choć praktyka obrotu pokazuje, że konsumenci identyfikują pochodzenie towarów na podstawie różnych (np. w zakresie proporcji) zestawień kolorów, to zgłaszający powinni pogodzić się z tym, że wymóg pewności zakresu ochrony znaku obowiązuje. Receptą na to może być zgłoszenie kilku znaków. Trybunał więc nie podcina skrzydeł.

Czy zmiana przepisów coś zmienia?

Spójrzmy jeszcze na koniec na jedną kwestię. Omawiany wyrok dotyczy poprzedniego stanu prawnego. Wówczas przepis wskazywał, że wspólnotowy znak towarowy może składać się z jakiegokolwiek oznaczenia, które można przedstawić w formie graficznej, pod warunkiem, że oznaczenia takie umożliwiają odróżnianie towarów lub usług jednego przedsiębiorstwa od towarów lub usług innych przedsiębiorstw. Obecnie nie ma już wymogu graficznej przedstawialności, lecz wskazanie, że przedstawienie znaku w rejestrze ma następować w sposób pozwalający właściwym organom i odbiorcom na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu ochrony udzielonej właścicielowi tego znaku towarowego. Ta zmiana odzwierciedla więc wymogi, które przedstawił wyrok TSUE.